List do premiera Donalda Tuska: czytanie jako odporność indywidualna i społeczna

Czytanie jako kwestia odporności państwa

Autorzy listu argumentują, że czytanie jest dziś kwestią odporności państwa i warunkiem rozwoju w czasach sztucznej inteligencji. Polska potrzebuje czytania, bo demokracja potrzebuje obywateli zdolnych do krytycznego myślenia, a w świecie dezinformacji i AI czytanie staje się kompetencją bezpieczeństwa. Jak podkreślają, czytanie to nie koszt uboczny kultury, ale tania inwestycja o udowodnionej skuteczności w budowaniu odporności społecznej.

Najważniejsze fakty

  • Postulat budżetowy: 0,5 mld zł rocznie na wsparcie odporności kognitywnej Polski przez czytanie — proporcjonalnie jedna trzecia szwedzkich wydatków per capita.
  • Punkt odniesienia: szwedzka strategia „Szwecja — kraj czytający” (2026–2031), na którą rząd przeznaczył ok. 100 mln euro rocznie.
  • Odporność na dezinformację: według badania OECD (2024) czytanie z różnych źródeł oraz nieufność wobec mediów społecznościowych zwiększają zdolność rozpoznawania dezinformacji o 15%.

Dwa konkretne postulaty

List zawiera dwa postulaty: przywrócenie rozszerzonego Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa oraz wpisanie elementów budowania odporności na dezinformację do Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031.

Sygnatariusze listu

Pomysłodawcą i koordynatorem inicjatywy jest Fundacja Powszechnego Czytania, a inicjatorem — Koalicja Czytająca Polska. List podpisali m.in.:

  • Fundacja Batorego
  • Fundacja Stocznia
  • Fundacja Panoptykon
  • Fundacja „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa”
  • Tygodnik Powszechny
  • Ośrodek THINKTANK
  • Pracodawcy RP
  • Polskie Towarzystwo Psychologiczne
  • Fonia Group
  • Ideo Group
  • Fundacja Rozwoju Dzieci im. J. A. Komeńskiego
Skan podpisanego listu do premiera Donalda Tuska z 15 czerwca 2026 roku

Źródło: materiały prasowe Fundacji Powszechnego Czytania i Koalicji Czytająca Polska (Aleksandra Chaberska).