Ponad 40 tysięcy osób odwiedziło wystawę „Witkacy. Sejsmograf epoki przyspieszenia”

Ponad 40 tysięcy osób odwiedziło wystawę „Witkacy. Sejsmograf epoki przyspieszenia”

Ponad 40 tysięcy osób odwiedziło wystawę „Witkacy. Sejsmograf epoki przyspieszenia”

Udostępnij

Niezwykła jest artystyczna siła języka, a raczej, języków, jakie stworzył Witkacy – zauważa Zofia Machnicka, kuratorka wystawy „Witkacy. Sejsmograf epoki przyspieszenia”, na której w Muzeum Narodowym w Warszawie prezentowanych jest blisko 500 dzieł artysty. Ekspozycja, którą odwiedziło ponad 40 tysięcy osób, potrwa do 9 października.

„Witkacy żył w czasach przełomu, kryzysu ówczesnego świata, a dziś doświadczamy podobnych kryzysowych sytuacji. Wybory i intuicje Witkacego nierzadko okazują się prorocze i do dziś aktualne. Dlatego patrząc na twórczość Witkacego możemy się w tej twórczości przeglądać” – mówi Machnicka i dodaje, że zapewne też z tego względu wystawa cieszy się tak znacznym zainteresowaniem publiczności.

„Wystawę »Witkacy. Sejsmograf epoki przyspieszenia« od momentu otwarcia 8 lipca odwiedziło ponad 40 tysięcy osób” – poinformowała PAP Monika Bala z Biura Komunikacji MNW.

„Ideą wystawy jest ukazanie Witkacego jako twórcy spójnego, artysty, filozofa świadomego swoich czasów i środków artystycznego wyrazu. Witkiewicz był wnikliwym obserwatorem i komentatorem zmian cywilizacyjnych, dokonujących się pod wpływem postępu technicznego w różnych sferach życia – przeobrażeń w polityce, organizacji społecznej, obyczajach i kulturze. Jego dzieła rejestrowały rytm przemian epoki, w której żył. Stąd też nazwa naszej wystawy „Witkacy. Czuły sejsmograf” – wyjaśniała kuratorka.

Tak obszerna prezentacja ponad 500 prac – obrazów, rysunków, pasteli i fotografii artysty, zdaniem autorów ekspozycji, powinna pozwolić na spojrzenie na Witkacego, filozofa, pisarza i przenikliwego krytyka współczesności w inny sposób i na nowe odczytanie twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza jednego z najwybitniejszych i najbardziej wszechstronnych artystów pierwszej połowy XX wieku.

Chronologia nie jest osią kompozycyjną wystawy – zaznacza kuratorka. „Proponujemy patrzeć na dzieło Witkacego osadzając je w XX-wiecznych i współczesnych kontekstach teoretycznych. Dlatego też szukaliśmy motywów ikonograficznych odnoszących się do teorii Witkacego”. Efektem tego jest aranżacja wystawy według bloków tematycznych: Kosmologie, Ruch, Ciało, Jedność osobowości, Dada i zdarzeniowość, Wizja pierwotna, Historia” oraz Indywidua (Na tle tajemnicy istnienia).

Warszawska prezentacja twórczości Witkacego jest imponująca: przestronne sale pełne portretów, fotografii, rysunków a także publikacje eksponowane w gablotach, pierwsze egzemplarze „O czystej formie”, „Nienasycenia” czy zdjęcie okładki słynnego „spisu” – „Narkotyki” - Nikotyna. Alkohol. Kokaina. Peyotl. Morfina. Eter + Appendix” dopełniają obrazu i intensyfikują nastrój. Wydobyciu nowych znaczeń i nieznanych dotąd aspektów twórczości Witkacego służy, według twórców wystawy, zestawienie prac z wybranymi dziełami czołowych przedstawicieli sztuki nowoczesnej, takich jak: Wassily Kandinsky, Max Ernst, Rudolf Schlichter, Umberto Boccioni i Marcel Duchamp.

Wystawa, która trwa do 9 października, odbywa się pod Honorowym Patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

źródło: PAP

Udostępnianie informacji PAP - klauzula informacyjna


Komentarze

Komentując naszą treść zgadzasz się z postanowieniami naszego regulaminu.
captcha

Poinformuj Redakcję

Jeżeli w Twojej okolicy wydarzyło się coś ciekawego, o czym powinniśmy poinformować czytelników, napisz do nas.

Twoich danych osobowych nie udostępniamy nikomu, potrzebujemy ich jedynie do weryfikacji podanej informacji. Możemy do Ciebie zadzwonić, lub napisać Ci e-maila, aby np. zapytać o konkretne szczegóły Twojej informacji.

Twoje Imię, nazwisko, e-mail jako przesyłającego informację opublikujemy wyłacznie za Twoją zgodą.

Zaloguj się


Zarejestruj się

Rejestrując się lub logując się do Portalu Księgarskiego wyrżasz zgodę na postanowienia naszego regulaminu.

Zarejestruj się

Wyloguj się