Nagie posągi, brzuchaci gladiatorzy i słonie bojowe
Starożytność ze swoim panteonem tajemniczych Bogów, fantastycznymi legendami, mitami zawsze pociągała nie tylko badaczy, historyków, ale przede wszystkim pisarzy. Pamiętam moje pierwsze lektury „Mitologii” Parandowskiego, czy trylogię Karola Bunscha o Aleksandrze Macedońskim, a później "Iliadę" i "Odyseję" Homera. I koniecznie "Mity greckie" Roberta Gravesa. To była niesamowita przygoda czytelnicza, która znacznie wpłynęła na moją wyobraźnię.