Próby 24 -  Formacyjne lata Józefa Czapskiego

Próby 24 - Formacyjne lata Józefa Czapskiego

Próby 24 - Formacyjne lata Józefa Czapskiego

Udostępnij

Wydawnictwo Próby poleca Państwa uwadze swój kolejny newsletter w którym przeczytamy w "Księdze przyjaciół" między innymi o formacyjnych latach Józefa Czapskiego o małomównym leśniku, dziadku i pradziadku dwóch polskich pisarzy Igora Newerlego i Jarosława Abramowa-Newerlego.

17 lipca 2021

 
     
     


„Księga przyjaciół”

 

 
 

 

 
 
 

Ewa Bieńkowska


Lata nauki i wędrówki

Z tej opowieści, ciekawszej niż niejedna powieść o tamtych czasach, wyłaniają się sylwetki, wyraziste i wymowne, chociaż zawsze chroniące w sobie jakąś zagadkę. Znajomi, przyjaciele, mistrzowie Czapskiego, ludzie idei, wysokiego ideału. Na ich tle, Józio, nawet przeszło czterdziestoletni, wydaje się nieśmiały i niepewny siebie, ciągle poszukujący, między pisaniem i malarstwem, życiem kontemplatywnym i aktywnym, z wdzięcznością odbierający lekcje starszych i bardziej doświadczonych.

CZYTAJ W KSIĘDZE PRZYJACIÓŁ

 
 

Jan Zieliński

Małomówny leśnik

W takiej scenerii (przypominającej eksplorowanie przez Leśmiana odgłosów przyrody w malinowym chruśniaku, gdzie „Bąk złośnik huczał basem”) ciekawość budzi postać leśnika. Chciałoby się usłyszeć w tej ciszy jego głos. Tymczasem w wersji książkowej leśnik jest bardziej niż lakoniczny: wypowiada dwa zdania, jedno słowo i jedną zgłoskę. Pierwsze zdanie dotyczy wypalonego przez drwali starego dębu: „– Dąb diabli wzięli – rzekł flegmatycznie – tak to ogień rozkładali”.

CZYTAJ W KSIĘDZE PRZYJACIÓŁ

 
 
 
 

Robert Papieski

Próba pastiszu

Sérénité oznacza wewnętrzne rozjaśnienie, uspokojenie – stan ducha osiągany z trudem, nawet w późnym wieku. W przypadku Iwaszkiewicza ów stan wpływa zarazem na sposób pisania [...]. Gdy się nad tym dokładniej zastanowić, jest to metoda pisarska moralnie podejrzana. Najbardziej wstrząsające występki stają się niepokojąco ładne, bo są ładnie, spokojnie opisane. Czy nie to właśnie miał za złe Iwaszkiewiczowi Józef Czapski, określając tę postawę jednym słowem: estetyzm? 

Czytaj w księdze przyjaciół

 
 

Renata Gorczyńska

Kryzys goni kryzys

Kryzys wieku średniego (któż go nie przechodził, a jakże, wieki temu) to jest kaszka z mleczkiem w porównaniu z kryzysem wieku starczego. Ten ostatni strasznie mało opcji sobą przedstawia. Bo naonczas człowiek generalnie się odchudzał, fundował sobie operację plastyczną tego i owego, albo kwicząc z bólu poddawał się serii zastrzyków z botoksu i z kolagenu, kupował wystrzałowe ciuchy z drugiego obiegu, farbował włosy na różowo i jechał w góry albo do wód, zadając szpanu.

CZYTAJ W KSIĘDZE PRZYJACIÓŁ

 
 
 

Zapowiedź

 
 
     

Magdalen Nabb (1947-2007)

Magdalen Nabb od dziecka szła ramię w ramię ze śmiercią. Jej ojciec zmarł, kiedy miała zaledwie siedem lat. Matkę straciła sześć lat później. Ciotka owdowiała dwa tygodnie po tym, jak trójka osieroconych sióstr wprowadziła się do domu wujostwa. Ironicznym zrządzeniem losu młodziutka Magdalen – wówczas już absolwentka szkoły ceramicznej w Manchesterze – wyszła za mąż za miejscowego rzeźnika. Małżeństwo nie trwało długo: w 1975 roku niespełna trzydziestoletnia rozwódka przeprowadziła się z maleńkim synem do Florencji. Bez znajomości języka, bez pomocy przyjaciół, pod wpływem nagłego impulsu. Mijały lata: pewnej bezsennej nocy przez głowę Nabb przewinęła się akcja jej pierwszej powieści kryminalnej – rozgrywającej się w najbliższym sąsiedztwie pisarki, z udziałem postaci inspirowanych ludźmi, których dane jej było poznać w nowej włoskiej ojczyźnie. Pierwowzorem sierżanta Guarnacci i asystującego mu gołowąsa Bacciego byli dwaj bywalcy trattorii w Montelupo Fiorentino, gdzie Nabb zgłębiała tradycję toskańskiej majoliki. Śmiertelnie poważny kapitan nosi cechy zaprzyjaźnionego oficera z komendy przy Borgo Ognissanti, którego opowieści dały jej natchnienie dla kilkunastu florenckich kryminałów.
Nabb zmarła w wieku zaledwie 60 lat, zostawiając po sobie pokaźny dorobek w postaci kryminałów i książek dla dzieci. Tłumaczeniem „Śmierci Anglika” wprowadzamy czytelników w intymny świat małych florenckich tragedii – z nadzieją, że będą nam towarzyszyć w tej podróży aż po wydaną pośmiertnie „Vita Nuova”.

Dorota Kozińska

„Śmierć Anglika” Magdalen Nabb, I tom z serii powieści kryminalnych o sierżancie Guarnaccia, w księgarniach od 22 lipca.

na zdjęciu Magdalen Nabb, © Dirk Vogel

PRZEczytaj fragment

 
 

 


Komentarze

Komentując naszą treść zgadzasz się z postanowieniami naszego regulaminu.
captcha

Poinformuj Redakcję

Jeżeli w Twojej okolicy wydarzyło się coś ciekawego, o czym powinniśmy poinformować czytelników, napisz do nas.

Twoich danych osobowych nie udostępniamy nikomu, potrzebujemy ich jedynie do weryfikacji podanej informacji. Możemy do Ciebie zadzwonić, lub napisać Ci e-maila, aby np. zapytać o konkretne szczegóły Twojej informacji.

Twoje Imię, nazwisko, e-mail jako przesyłającego informację opublikujemy wyłacznie za Twoją zgodą.

Zaloguj się


Zarejestruj się

Rejestrując się lub logując się do Portalu Księgarskiego wyrżasz zgodę na postanowienia naszego regulaminu.

Zarejestruj się

Wyloguj się