Wydawnictwo Jedność
Czwartki Literackie, "13 muz", Bogusława Latawiec, UtąaPrzyboś,

Czwartki Literackie, "13 muz", Bogusława Latawiec, UtąaPrzyboś,

Czwartki Literackie „13 Muz” - edycja 53: spotkanie z Bogusławą Latawiec i Utą Przyboś

Udostępnij

Czwartki Literackie „13 Muz” / Szczeciński Przegląd Literacki FORMA, edycja 53, spotkanie z Bogusławą Latawiec i Utą Przyboś. Promocja tomów poetyckich: „Pierzchające ogrody” i „Tykanie”.

Prowadzenie: Piotr Michałowski

Wstęp wolny

Kilka słów o bohaterce spotkania:

Bogusława Latawiec - poetka, prozaiczka, eseistka. Redaktorka miesięcznika „Nurt” (1974-1982), naczelna redaktorka miesięcznika kulturalnego „Arkusz” (1991-2003). Mieszka w Poznaniu. Laureatka wielu nagród literackich, m.in. Nagrody im. Tadeusza Peipera (1970), Nagrody PEN Clubu za całokształt twórczości poetyckiej (1993), Nagrody im. Józefa Łukaszewicza (2004). Nominowana do Nagrody Cogito (2008). Wydała m.in. zbiory opowiadań: „Solarium” (1969), „Pusta szkoła” (1987); powieści: „Nie widziałam tak długiej chorągwi” (1965), „Ogród rozkoszy ziemskich” (1976), „Ciemnia” (1989, 1995, FORMA 2012), „Kochana Maryniuchna” (2003); zbiory esejów: „Gęstwina” (2001), „Zegary nie do zatrzymania. Literackie portrety, listy, szkice” (2012), tomy wierszy: „Otwierają się rzeki” (1965), „Całe drzewo zdania” (1970), „Przestrzenie” (1975), „Z żywych jeszcze źreni” (1981), „Powidok. Wiersze z lat 1980-1991” (1992), „nigdy całości” (1995), „Razem tu koncertujemy” (1999), „Odkrytki” (2007), „Gdyby czas był ziemią” (2011), „Zmowy” (FORMA 2015), „Pierzchające ogrody” (FORMA 2018), a razem z Edwardem Balcerzanem „II tempo raddoppiato a cura di Andrea Ceccherelli e Lorenzo Costantino con una nota introduttiva di Jarosław Mikołajewski” (Rzym 2011). J. Grądziel-Wójcik i P. Łuszczykiewicz wydali naukową monografię Bogusława Latawiec: „Portret podwojony” (2016), uzupełnioną o antologię wierszy, prozy i wypowiedzi o literaturze.

„Pierzchające ogrody” -
Widzenie, bycie, pamięć i wiedza spotykają się w słowie Bogusławy Latawiec, które wszystkie te akcje umysłu pragnie połączyć w momentalnym, a zarazem utrwalonym na papierze przeżyciu istnienia, które chce być dotknięciem całości bytu zatrzymanym na zawsze, ale musi przeminąć. Kluczem do tej przelotnej wspólnoty wydaje się przekład z języka przyrody – bliski odwiecznym utopiom „Księgi Natury”, najsilniej wyrażonym w romantycznej filozofii Schellinga i Schlegela. Poetka parafrazując Białoszewskiego próbuje przełożyć doznawaną rzeczywistość „ze stanu ogrodowego na stan wierszowy”. Jednak znajduje w języku „dziką iskrę głoski / która rozżarzy nam całą stronicę łąki”. Próba dotarcia do źródłowego języka natury jest zarazem wędrówką w stronę przeciwną pamięci i przechowanych w niej znaczeń: w stronę wszechwładnej kreacji. Poezja nie tylko rozświetla świat słowem, gdyż rozbłyskująca na chwilę „dzika iskra głoski” staje się aktem tyleż poznania, co stworzenia świata (z posłowia Piotra Michałowskiego).

Kilka słów o bohaterce spotkania:

Uta Przyboś (ur. w 1956 r.) - poetka i malarka. Laureatka Nagrody imienia Cypriana Kamila Norwida (2016), w kategorii ‘literatura’ za tom „Prosta”, który znalazł sie również w finale Nagrody Poetyckiej imienia K.I. Gałczyńskiego ORFEUSZ 2016 oraz był nominowany do Nagrody Literackiej Nike (2016). Publikowała m.in. w „Akcencie”, „eleWatorze”, „Migotaniach”, „Toposie”, „Twórczości” i „Więzi”. Wydała tomy poetyckie: „Nad wyraz” (2007), „A tu tak” (2009), „Stopień” (2012), „Prosta” (FORMA 2015) i „Tykanie” (FORMA 2018).

„Tykanie”
Tykanie to dotykanie, bliski kontakt ze światem zewnętrznym, czułe doznanie zmysłów, upewniające zarówno co do istnienia świata, jak istnienia podmiotu jego postrzegania. Tykanie to również mówienie komuś na „ty”, skracanie dystansu w relacjach interpersonalnych, zazwyczaj sygnał zażyłości, koleżeństwa lub przyjaźni, ale często spoufalanie graniczące z brakiem szacunku, podporządkowaniem, nawet agresją. Tykanie to także praca zegara, przypominająca monotonią rytmu i szeptem cykady o nieuchronnym przemijaniu, które podlega subiektywnym psychologicznym przyśpieszeniom i spowolnieniom w sytuacjach niecierpliwości lub nudy. Wszystkie te sensy spotykają się w tomie Uty Przyboś, która zanurza swe zmysły i pamięć w czasoprzestrzeń - przede wszystkim najbliższą - skupiając się na mikroobserwacji TU i TERAZ, na drobince istnienia stanowiącej jego niepodważalny dowód rzeczowy. Akty doznań zmysłowych, obserwacji, wspomnień, skojarzeń i refleksji przenikają się wzajemnie, powiązane w jedno JA wspólnotą somy i psyche (z posłowia Piotra Michałowskiego).


Komentarze

Komentując naszą treść zgadzasz się z postanowieniami naszego regulaminu.
captcha

Poinformuj Redakcję

Jeżeli w Twojej okolicy wydarzyło się coś ciekawego, o czym powinniśmy poinformować czytelników, napisz do nas.

Twoich danych osobowych nie udostępniamy nikomu, potrzebujemy ich jedynie do weryfikacji podanej informacji. Możemy do Ciebie zadzwonić, lub napisać Ci e-maila, aby np. zapytać o konkretne szczegóły Twojej informacji.

Twoje Imię, nazwisko, e-mail jako przesyłającego informację opublikujemy wyłacznie za Twoją zgodą.

Zaloguj się


Zarejestruj się

Rejestrując się lub logując się do Portalu Księgarskiego wyrżasz zgodę na postanowienia naszego regulaminu.

Zarejestruj się

Wyloguj się