Jedność - Wakacje z książkami
Odszedł amerykański dramaturg Terrence McNally

Odszedł amerykański dramaturg Terrence McNally

Odszedł amerykański dramaturg Terrence McNally

Udostępnij

Z powodu komplikacji związanych z koronawirusem zmarł Terrence McNally, nazywany legendą Broadwayu amerykański dramaturg. Miał 81 lat.

McNally był zdobywcą prestiżowych nagród teatralnych Tony za libretta do musicali „Ragtime” oraz „Pocałunek kobiety pająka”. Dwie kolejne otrzymał za sztuki „Love! Valour! Compassion!” oraz „Master Class”.

Znany z poczucia humoru pisarz, odbierając w czerwcu minionego roku honorową nagrodę Tony za całokształt twórczości, rozpoczął swoje wystąpienie słowami: „życiowe osiągnięcie - ani chwilę za wcześnie”.

Dziennik „Los Angeles Times” portretował jego twórczość jako „być może najważniejszy komiczny głos w teatrze od czasów Neila Simona”. Sam autor powiadał, że śmiech był dla niego największym narzędziem przetrwania, jakie kiedykolwiek wymyślono, w tym przeciw ksenofobi której doświadczał.

McNally podkreślał rolę muzyki w jego życiu i twórczości. „Kiedy nie słyszę muzyki podczas pracy, często myślę o takiej, która mnie porusza” - pisał w wstępie do „Love! Valour! Compassion!”.

W dorobku twórcy znajdują się dziesiątki utworów, m.in. musicale „Anastasia”, „The Full Monty” oraz sztuki „Frankie i Johnny” i „The Lisbon Traviata”.

Dramaturg był gejem. Tematykę związaną z homoseksualizmem podjął m.in. w „And Things That Go Bump in the Night” oraz „Mothers and Sons”.

Niektórzy krytycy zaliczali do słabości autora nadużywanie sentymentalizmu. Wskazywali, że jego utwory mogą być nieco niemodne. Podkreślali jednak, że jego twórczość przetrwa ze względu na „humanizm, życiodajny śmiech i niepohamowaną miłość do teatru”.

Aktor George Takei po śmierci dramaturga tweetował: „Terrence McNally był legendą wśród legend na Broadwayu. Jeśli jesteś aktorem, istnieje duża szansa, że grałeś w jednym z jego utworów. Jeśli jeszcze nie, z pewnością zrobisz to w swojej karierze, był tak płodny i utalentowany”.

Publicysta Matt Polk wyjaśnił w rozmowie z CNN, że dramaturg, który zmarł 24 marca, był wcześniej chory na raka płuc. Cierpiał też na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc.

[źródło: PAP, Andrzej Dobrowolski]


Komentarze

Komentując naszą treść zgadzasz się z postanowieniami naszego regulaminu.
captcha

Poinformuj Redakcję

Jeżeli w Twojej okolicy wydarzyło się coś ciekawego, o czym powinniśmy poinformować czytelników, napisz do nas.

Twoich danych osobowych nie udostępniamy nikomu, potrzebujemy ich jedynie do weryfikacji podanej informacji. Możemy do Ciebie zadzwonić, lub napisać Ci e-maila, aby np. zapytać o konkretne szczegóły Twojej informacji.

Twoje Imię, nazwisko, e-mail jako przesyłającego informację opublikujemy wyłacznie za Twoją zgodą.

Zaloguj się


Zarejestruj się

Rejestrując się lub logując się do Portalu Księgarskiego wyrżasz zgodę na postanowienia naszego regulaminu.

Zarejestruj się

Wyloguj się