Polak, Rusek i Niemiec... czyli jak psuliśmy plany naszym sąsiadom

Polak, Rusek i Niemiec... czyli jak psuliśmy plany naszym sąsiadom

Polak, Rusek i Niemiec... czyli jak psuliśmy plany naszym sąsiadom

Udostępnij

Opis książki

Będziesz płakać ze śmiechu. Będziesz pękać z dumy. Bo na Polaków nie ma mocnych!

Jakiego sąsiada Polacy lubią najbardziej? ŻADNEGO :)
Nam się trafili „troskliwi” sąsiedzi. Przez całe wieki dbali o to, żeby nam nie było za dobrze. Choć często mieliśmy pod górkę, zwykle i tak w końcu to my byliśmy górą! Zdarzyło nam się siedzieć na moskiewskim tronie. W chwilach próby popsuliśmy nawet zabory… Troszkę niemiecką okupację… A potem komunizm… uwalniając przy okazji pół Europy spod sowieckiej władzy.
Jan Wróbel popsuł nudę, pisząc o naszej historii w sposób arcyciekawy. Udowodnił, że można być dumnym z przodków i świetnie się bawić.
Oto niezwykły zestaw narodowych psujstw. Historia o tym, jak nasi rodacy dawali w kość sąsiadom. O Polakach tak lekko i mądrze, z przymrużeniem oka i wspaniałym humorem, nie pisał jeszcze nikt.
To książka inna niż wszystkie, które znasz. Przeczytasz ją z wypiekami na twarzy. I będziesz chcieć więcej!

 

Opinie

,,Niestandardowo, z humorem, w przystępny sposób przedstawione kilka wybranych wydarzeń z historii Polski. Można o historii pisać bez zadęcia, moralizatorstwa i martyrologii. Polecam!"

,,Na majowy weekend to lektura wręcz idealna, a i powodów do dyskusji będzie co nie miara. Nawet jeśli ktoś do tej pory uważał, że historia to nudy, po tej przezabawnej i oryginalnie zbudowanej książce ma poważną szansę na przemianę. Warto spróbować."

,,Jan Wróbel w swojej książce skupił się na tym, w jaki sposób na przestrzeni lat krzyżowaliśmy szyki innym - choć brzmi to raczej negatywnie, niesie za sobą duży ładunek pozytywnego nastawienia do własnego kraju. I tak, w tym właśnie nastroju, poznamy między innymi nasz wkład w rosyjską Wielką Smutę czy historię i kulisy powstań, które wybuchały na terenie poszczególnych zaborów. Takich "psujstw" (bo tego określenia używa autor) jest siedemnaście, a każde opisane na kilkunastu stronach. Całość opiera się na lekkiej atmosferze zabawy, a efektu dopełnia przyjemny i przepełniony swobodą język autora."

Autor

Jan Wróbel - człowiek-orkiestra. Można go zobaczyć (TVN24), usłyszeć (Tok FM) lub go poczytać ("Tygodnik Powszechny", "Dziennik Gazeta Prawna"). Można się na niego natknąć na szkolnym korytarzu - uczy historii w I SLO "Bednarska" w Warszawie. Był wiloletnim dyrektorem tej szkołu. Potrafi mówić prosto o rzeczach trudnych. Wydał książki "Jak przetrwać w szkole i nie zwaiować" oraz "Zbrodnia Doskonała".

 

Fragment książki

Żółkiewski odniósł podczas tej niemiłej mu wyprawy swój największy sukces, taki z gatunku tych, które w Polsce uwielbiamy. Naszych wojsk – mało; nie naszych – dużo, pięć razy więcej, wzmocnionych doskonałą piechotą zawodowców z zagranicy. Sam Żółkiewski napisał potem: „Wielkie wojsko miał nieprzyjaciel, cudzoziemcy silili się”. Dzielność, mądre dowództwo i bohaterstwo – po naszej stronie. W efekcie wielkie zwycięstwo pod Kłuszynem z walnym udziałem polskiej husarii. Wyobraźnia podsuwa wizje pędzącej husarii, która wymiata wroga. Nic bardziej błędnego. Żółkiewski, ryzykując wiele, rzeczywiście cały czas atakował, pierwsza szarża pierwszego oddziału rozbiła pierwszą linię umocnień wroga, ale na drugiej jednak wytraciła impet i zawróciła w ostatniej chwili, kiedy piechota prawie otoczyła husarię. Jeszcze podczas odwrotu pierwszej szarży hetman uruchomił drugi oddział, ten też gromił, gromił, aż prawie przegrał. Odwrót... Żółkiewski wysłał niemal natychmiast trzeci oddział. Trzecia szarża, trzeci sukces, ale zaraz potem trzeci odwrót. Przydałby się czwarty oddział, ale… Już nie było czwartego oddziału. Zatem hetman wysłał raz jeszcze oddział pierwszy. A potem drugi. I trzeci. I jeszcze raz. Jak pisze drobiazgowo rekonstruujący przebieg bitwy autor: „Mijały minuty i godziny, spienione konie dobywały z siebie resztki sił, zbroczeni krwią i brudni od kurzu, na wpół zemdleni husarze w krótkich chwilach odpoczynku z trudem łapali powietrze. Ale gdy tylko rotmistrz dawał rozkaz do ataku, chorągiew ponownie ruszała na wroga”. Aż wygraliśmy.

Stefan Żółkiewski podpisał z bojarami rosyjskimi wielkie (rozmiarami i znaczeniem) porozumienie. Gwarantowało ono m.in. szacunek dla prawosławia i prawosławnego duchowieństwa. A także współrządzenie króla z bojarami, wspólne działania obronne przeciw obcym wojskom (bo polskie nie były już „obce” ), wycofanie się wojsk polskich spod Smoleńska. Zdaniem bojarów oczywiste było, że car zostanie zabity wraz z całą rodziną, chociaż nie było pewne, w jaki sposób. Usłyszeli, że hetman wstawi się u polskiego króla. Inny polski hetman pisał wtedy do króla protest.

Kilka słów o książce

„Historia Polski 2.0. Polak, Rusek i Niemiec... czyli jak psuliśmy plany naszym sąsiadom” to książka autorstwa Jana Wróbla, w której zawarto 17 wyjątkowych „psujstw” Polaków , czyli
momentów, które trwale zapisały się w historii Polski , jako przykład świadczący o tym, że Polacy nie pozwolą się stłamsić i zawsze, prędzej czy później przezwyciężają swoich wrogów. Każdy rozdział, każde „psujstwo” to inna historia. Od zaborów, aż po upadek komunizmu i uwolnienie Europy spod władzy sowieckiej. Oprócz „psujstw” książka zawiera również dwa tzw. „przerywniki”, w których autor w zabawny sposób przedstawił ciekawe fakty historyczne. Cała książka stworzona jest w formie komiksu, z humorem i przymrużeniem oka.

 


Komentarze

Komentując naszą treść zgadzasz się z postanowieniami naszego regulaminu.
captcha

Poinformuj Redakcję

Jeżeli w Twojej okolicy wydarzyło się coś ciekawego, o czym powinniśmy poinformować czytelników, napisz do nas.

Twoich danych osobowych nie udostępniamy nikomu, potrzebujemy ich jedynie do weryfikacji podanej informacji. Możemy do Ciebie zadzwonić, lub napisać Ci e-maila, aby np. zapytać o konkretne szczegóły Twojej informacji.

Twoje Imię, nazwisko, e-mail jako przesyłającego informację opublikujemy wyłacznie za Twoją zgodą.

Zaloguj się


Zarejestruj się

Rejestrując się lub logując się do Portalu Księgarskiego wyrżasz zgodę na postanowienia naszego regulaminu.

Zarejestruj się

Wyloguj się