Ogólnopolska Izba Księgarń
"O szczurku krokodylku", Maria Gorzechowska, Wydawca: Marruda

"O szczurku krokodylku", Maria Gorzechowska, Wydawca: Marruda

Tajemnica rękopisów z 1945 r. - premiera wydawnictwa Marruda

Udostępnij

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z wyjątkową historią utalentowanej bibliotekarki z początku XX w. - Marii Gorzechowskiej i jej ucznia, małego Mirka, który do 2018 r. przechował rękopisy wspaniałych wierszy dla dzieci.

To Tuwim, czy Brzechwa? A może Konopnicka?


Nie, to pierwsze wydanie twórczości niezwykle zasłużonej dla Polskii utalentowanej Marii Gorzechowskiej! Jej wiersze przeleżały w szufladzie ponad 70 lat, a my mamy zaszczyt po raz pierwszy przedstawić je w druku,  w oprawie ręcznie przygotowanych malarskich ilustracji Anny Rudnickiej-Litwinek.

Kilka słów o autorce:

Maria Gorzechowska była wyjątkową kobietą, która kochała książki. Przez całe życie poświęcała dużo czasu na zakładanie bibliotek, wspieranie czytelnictwa i naukę. Urodziła się 27 listopada 1883 r. w Warszawie, jako córka urzędnika i powstańca z 1863 r. - Henryka Gorzechowskiego i Zofii z domu Tonkiel. Zdobyła wykształcenie z historii, literatury i filozofii na Uniwersytecie Latającym w Warszawie, w Towarzystwie Kursów Naukowych oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracowała jako nauczycielka, prowadziła czytelnię oraz zakładała nielegalne wtedy biblioteczki ruchome dla robotników. Gdy Polska odzyskała niepodległość Maria zaangażowała się w tworzenie jednolitej sieci bibliotek. Została Dyrektorką Towarzystwa Bibliotek Powszechnych w Warszawie. Wprowadziła nowoczesne metody pracy i wysokie standardy dbania o księgozbiór.

Za swoją pracę została doceniona w 1925 roku Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Gdy w 1936 roku przeszła na emeryturę, nadal wspierała biblioteki. Także po wojnie, aż do 1958 roku, kiedy ponownie została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarła w Łodzi, w 1961 roku, w wieku 78 lat.

Lubiła uczyć dzieci. Wołały na nią „Bocian”. Pewnie dlatego, że miała długie nogi. Tak zapamiętał mały Mirek, którego była nauczycielką. Maria została wysiedlona 6.10.1944 r. wraz z ocalałymi z powstania mieszkańcami Warszawy. Od 15.10.1944 r. do 30.04.1946 r. mieszkała w Pionkach k. Radomia u Jadwigi i Kazimierza Kamińskich – dziadków Mirka, i przez ten czas uczyła chłopca i inne dzieci języka polskiego i historii. Na prośbę uczniów pisała dla nich wiersze. To właśnie Mirek, dziś Mirosław Bordziłowski zachował pożółkłe zeszyty rękopisów Marii. W tej książce po raz pierwszy zebrane są opowieści, wiersze i wierszyki, które, tak jak chciała pani Maria, od teraz należą do wszystkich dzieci.

W taki zimny wiatr i słotę
Wyjść nie można mały synku…
Na wierszyki masz ochotę?
Siądźmy razem przy kominku.
 
               Maria Gorzechowska

Nota o rodzinie Gorzechowskich

Henryk i Zofia Gorzechowscy mieli sześcioro dzieci. Historia zapamiętała trzech synów: generała Jana “Jura” Gorzechowskiego, porucznika Henryka Gorzechowskiego oraz Józefa Gorzechowskiego, urzędnika MSZ.
Jan Jur-Gorzechowski urodził się 21 grudnia 1874 roku w Siedlcach. Z pierwszego związku miał syna Stanisława, który zginął 25 września 1939 roku jako podporucznik rezerwy i dowódca plutonu pieszego żandarmerii nr 28. W latach 1922-1929 pozostawał w drugim związku małżeńskim z Zofią Nałkowską.
Był współorganizatorem i dowódcą akcji uwolnienia 24 kwietnia 1906 roku dziesięciu więźniów politycznych skazanych na karę śmierci z więzienia na Pawiaku. Na kanwie wydarzenia powstał film pt. “Dziesięciu z Pawiaka” z 1931 (reżyseria Ryszard Ordyński). Służył w Policji i Wojsku Polskim. W 1938 roku został awansowany do stopnia generała brygady. Po kampanii
wrześniowej internowany w Rumunii, przedostał się na Bliski Wschód, do Palestyny, gdzie za zgodą władz polskich, a na zlecenie władz brytyjskich organizował i kierował szkoleniem służb porządkowych. Po wojnie osiedlił się w Wielkiej Brytanii, gdzie zmarł w 1948 r. generał Jan “Jur” Gorzechowski,(źródło: Wikipedia)
|
Henryk Gorzechowski urodził się 7 października 1892 r. w Warszawie. Pracował na Wołyniu jako agronom, a po wybuchu I wojny światowej zgłosił się do służby w Inguskim Pułku Kaukaskiej Tubylczej Dywizji Konnej. Aresztowany w 1918 przez bolszewików, przebywał w więzieniu w Petersburgu i na Łubiance w Moskwie. Jeszcze w trakcie uwięzienia
ożenił się z Julią Prachnicką, śpiewaczką operową. Po zwolnieniu w 1920 r. i powrocie do niepodległej Polski, zamieszkał w Warszawie i rozpoczął służbę w Wojsku Polskim. W 1930 przeszedł w stan spoczynku z uwagi na stan zdrowia, jednak w 1939 r. ochotniczo zgłosił się, wraz z synem Henrykiem Mikołajem, do macierzystego 16 Pułku Ułanów. Oboje zostali
aresztowani przez Sowietów i przewiezini do obozu w Kozielsku. Henryk - ojciec zginął w Katyniu. Henryk - syn uniknął losu katyńskiego, został żołnierzem armii Andersa, walczył na froncie zachodnim, a po powrocie do Polski przywiózł także urodzinowy prezent od ojca - wyrzeźbiony w kawałku drewna obraz, przedstawiający Matkę Bożą, znaną teraz jako Matka
Boża Katyńska i umieszczony w Kaplicy Katyńskiej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. porucznik Henryk Gorzechowski, (źródło: Wikipedia)

Zgodnie z zachowanymi danymi z akt osobowych Marii Gorzechowskiej z jej ostatniego miejsca pracy, Biblioteki Uniwerytetu Medycznego w Łodzie, bracia mieli trzy siostry: Marię, Zofię i Helenę. Przywracamy pamięć o siostrach z rodziny Gorzechowskich, w szczególności o utalentowanej literacko Marii.

Historia odkrycia wierszy

To historia jak z powieści. W październiku 2017 r., na spotkaniu autorskim Anny Rudnickiej-Litwinek, promującym jej ostatnie książki dla dzieci pojawiło się eleganckie, starsze  małżeństwo. Po spotkaniu poprosili o chwilę rozmowy i wręczyli przepisane na maszynie wiersze. Anna, matka trójki małych dzieci, spieszyła się do domu, jednak obiecała przyjrzeć
się podarowanej poezji. Wieczorem, gdy już maluchy poszły spać, z zachwytem odkryła bajkowy świat twórczości Marii Gorzechowskiej.
Wspólnie ze starszym państwem Elżbietą i Mirosławem Bordziłowskimi rozpoczęli poszukiwania spadkobierców oraz zdjęć i szczegółów z życia dawnej nauczycielki. Pisali do archiwów, bibliotek, urzędów z prośbami o jakiekolwiek dokumenty.
Pierwszy trop miejsca urodzin, zaczerpnięte z Wikipedii Siedlce, okazał się błędny. Przesłane zdjęcia i akta osobowe z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, gdzie Maria współtworzyła po wojnie bibliotekę potwierdziły rodzinne pochodzenie i ujawniły miejsce urodzenia - Warszawę. Jednocześnie Maria we własnoręcznie spisanym życiorysie wspomniała, że wszystkie
jej dokumenty i pamiątki spłonęły w zburzonym domu podczas kampanii wrześniowej 1939 r. W tym czasie Anna odnalazła wnuka Henryka, brata Marii. Pan Henryk wsparł starania o publikację dzieł ciotecznej babci. Po drodze pomogło wieleosób, przesyłając informacje i zachowane zdjęcia. W międzyczasie Anna miesiącami pracuje nad ręcznie malowanymi akwarelami na czerpanych papierach, które posłużą jako ilustracje. I tak, po roku starań, zbiór wierszy niedługo zawita na półki księgarń i dziecięcych pokojów.

Z recenzji książki:

Wiersze Marii Gorzechowskiej to przykład dobrej, międzywojennej szkoły pisania gatunku bajki, wzorowanej na twórczości Jana Brzechwy czy Juliana Tuwima. Posłużą kolejnym pokoleniom polskich dzieci i ich rodziców, dołączając do kanonu polskiej literatury dziecięcej. (dr Adrian Szary, poeta, wykładowca)


O autorce ilustracji słów kilka:

Anna Rudnicka-Litwinek jest malarką, autorką książek i opowiadań oraz wydawczynią. Studiowała plastykę na Uniwersytecie Radomskim, dziennikarstwo w Wyższej Szkole Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza oraz kulturoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez wiele lat pracowała w Siłach Powietrznych, gdzie zaraziła się pasją do awiacji. W swoich pracach malarskich i literackich często wykorzystuje motywy lotnicze. Zarządzała Centrum Aktywności Lokalnej w Pionkach, kierowała działem marketingu w korporacji, a obecnie wychowuje trójkę małych dzieci i prowadzi autorskie wydawnictwo Marruda.
Najczęściej publikuje pod skróconym nazwiskiem Anna Litwinek.
W dorobku ma: powieść dla dorosłych “Czarownica”, wydaną przez SIW Znak w 2016 r. opowiadanie “Manewry Jesienne” w antologii “Powroty. Radom”, wydane w 2017 r.
Serię książek dla dzieci “Przygody Robaka Lolka”, wydane w 2017 r.


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury."


Komentarze

Komentując naszą treść zgadzasz się z postanowieniami naszego regulaminu.
captcha

Poinformuj Redakcję

Jeżeli w Twojej okolicy wydarzyło się coś ciekawego, o czym powinniśmy poinformować czytelników, napisz do nas.

Twoich danych osobowych nie udostępniamy nikomu, potrzebujemy ich jedynie do weryfikacji podanej informacji. Możemy do Ciebie zadzwonić, lub napisać Ci e-maila, aby np. zapytać o konkretne szczegóły Twojej informacji.

Twoje Imię, nazwisko, e-mail jako przesyłającego informację opublikujemy wyłacznie za Twoją zgodą.

Zaloguj się


Zarejestruj się

Rejestrując się lub logując się do Portalu Księgarskiego wyrżasz zgodę na postanowienia naszego regulaminu.

Zarejestruj się

Wyloguj się